kontakt

rozikowyswiat@wp.pl

wtorek, 13 maja 2014

Samba de Janeiro

Następną pozytywną propozycją jest zebra z mega „gorącymi” neonami! Taniec, śpiew, brazylijskie ruchy biodrami...zabawa! Uśmiech i radość!! Lisy, padalce do nory!! Wczoraj obiecałam ten look, więc dotrzymuję danej obietnicy bo nie ma chyba nic gorszego niż pozostawieniem kogokolwiek z uczuciem zawodu (zwłaszcza dziecka). Dzieci uczą się poprzez obserwację, więc kto jak kto ale my dorośli musimy dawać dobry przykład. Staram się „świecić” przy dzieciach jak potrafię najlepiej i przede wszystkim uczę je, żeby traktowały innych tak jak same chciałyby być traktowane. Jeśli szanuję czas innych to „chociażby” pojawiając się punktualnie ( studencki kwadrans do przełknięcia) to okazuję drugiej osobie szacunek...no ale to chyba nie czas i miejsce na „takie” wywody i szybciutko wracam na ziemię skupiając się na zerbowych neonach...zabawa, szaleństwo, młodość, starość...wszystko do siebie pasuje jeśli się tego chce i ma się dobre intencje a... a... to pobudza mój mózg do kolejnego tematu:D:D:D:D:):):):):)...ale odpuszczę:):): bawmy się:):): Miłego neonowego, zwariowanego dnia w ten pochmurny piękny dzień:)::)):)



"Dziecko krytykowane uczy się potępiać.
Dziecko żyjące w nieprzyjaźni uczy się agresji.
Dziecko wyśmiewane uczy się nieśmiałości.
Dziecko zawstydzane uczy się poczucia winy.
Dziecko żyjące w tolerancji nabiera cierpliwości.
Dziecko zachęcane uczy się wiary w siebie.
Dziecko rozumiane uczy się oceniać.
Dziecko traktowane uczciwie uczy się sprawiedliwości.
Dziecko żyjące w bezpieczeństwie uczy się ufać.
Dziecko przyjmowane takim, jakim jest uczy się akceptować.
Dziecko traktowane uczciwie uczy się prawdy.
Dziecko otoczone przyjaźnią uczy się szukać w świecie miłości."
 Dorothy Law Nolte, 1982 r.